Melina Mercouri rodziła się w domu przepełnionym polityką. Jej ojciec był posłem, a dziadek burmistrzem Aten. Od dziecka miała duszę artystyczną, już w wieku 5 lat ćwiczyła płacz przed lustrem, żeby wymusić na rodzicach kupno jakiejś zabawki. Nie wykazywała zupełnie zainteresowania szkołą, była nawet jedną z najgorszych uczennic w swojej szkole i z trudem przechodziła z klasy do klasy. Bardziej interesowała się teatrem, do którego często chodziła na wagary. Gdy jej rodzice się rozwiedli zamieszkała z matką i babcią, które wiodły życie typowe dla kobiet w tamtych czasach, czyli były przykładnymi gospodyniami domowymi, zajmowały się dziećmi i nie interesowały się polityką. Melinie nie odpowiadał taki obraz kobiety i postanowiła żyć po swojemu.

W wieku 19 lat wyszła po kryjomu za mąż za bogatego Greka, Panosa Charokoposa. W tym samym czasie zdała do szkoły teatralnej i zaczęła grać mniejsze role. Początki jej aktorskiej kariery przypadają na czasy okupacji niemieckiej w Grecji, podczas której mnóstwo Greków głodowało i umierało. Melina, dzięki bogatemu mężowi, nie zaznała głodu i trudności związanych z okupacją, była skupiona na studiach teatralnych i nie brała udziału w walkach o wyzwolenie. Ten dobrobyt miał negatywny wpływ na jej karierę, ponieważ w tamtych czasach panowało przekonanie, że kto miał się dobrze podczas okupacji współpracował z Niemcami. Po latach przyznała, że jedyną rzeczą jakiej żałuje w życiu jest to, że nie brała aktywnego udziału w walce z okupantem. 

Kariera aktorska

Przełomem w jej karierze było wystąpienie w sztuce “Tramwaj zwany pożądaniem”. Zachwycona widownia nagrodziła ją owacjami na stojąco, a Melina zyskała sławę. Przez następnych kilka lat mieszkała w Paryżu i występowała w różnych teatrach. Po powrocie do kraju dostaje propozycję od reżysera Michalisa Kakogiannisa zagrania głównej roli w filmie Stella. Główna bohaterka Stella przeciwstawia się tradycyjnemu obrazowi kobiety, której rolą było wyjście za mąż i za wszelką cenę stara się zachować swoją wolność. Film okazał się wielkim sukcesem i Melina została nominowana do nagrody najlepszej aktorki na Festiwalu w Cannes, jako pierwsza w historii Greczynka. Nagrody co prawda nie dostała, ale poznała amerykańskiego reżysera i swojego przyszłego męża Julla Dussien.

Melina wystąpiła w wielu filmach, które wyreżyserował jej mąż, m.in. Ten, który musi umrzeć, Fedra i Nigdy w niedzielę. Za rolę w ostatnim, w którym gra wesołą prostytutkę, Melina znowu zostaje nominowana do nagrody najlepszej aktorki na festiwalu w Cannes i tym razem zdobywa wyróżnienie, natomiast Manos Chatzidakis, który napisał utwór do tego filmu pt. Dzieci Pireusu otrzymał Oscara. Kilka lat później Dassin zgadza się przerobić film Nigdy w niedzielę na musical, a Melina podpisuje roczny kontrakt z jednym z teatrów na Broadwayu. W tym czasie w Grecji dochodzi do zamachu stanu. W wywiadach które Melina udziela nawołuje amerykańską ludność aby nie odwiedzała Grecji, bo tym sposobem wspomagają juntę. Jej słowa obiegły cały świat. Za te słowa junta pozbawiła ją obywatelstwa i przejęła jej majątek, na co Melina odpowiedziała słowami: Urodziłam się Greczynką i umrę Greczynką. To jest moment w którym Melina zaczyna angażować się politycznie na rzecz wyzwolenia Grecji spod reżimu faszystowskiego i jeździ po Europie nagłaśniając sytuację w Grecji przez co była niewygodna dla władz greckich i wiele razy próbowano się jej pozbyć.

Melina w polityce

Latem ‘74 roku junta upada i dwa dni po tym wydarzeniu Melina wraca do Aten. Kontynuuje swoją działalność polityczną, jednocześnie udzielając się coraz mniej artystycznie. W 1981  Melina jako pierwsza kobieta w historii Grecji zostaje Ministrem Kultury. Jako Minister Kultury Grecji ma wizję połączenia deptakiem najważniejszych obiektów archeologicznych w Atenach oraz rozpoczyna koncepcję europejskiego miasta kultury, która trwa do dziś. Za swój główny cel obiera odzyskanie marmurów Partenonu z Muzeum Brytyjskiego. Pomysł ten narodził się podczas nagrywania filmu Fedra w latach ‘60. Jedna ze scen filmu została nakręcona przy marmurach Partenonu w Muzeum Brytyjskim, za co grecka ekipa filmowa musiała zapłacić. Po raz pierwszy Melina poruszyła temat powrotu marmurów na Międzynarodowej Konferencji Ministrów Kultury UNESCO w ‘82 roku w Meksyku. Żeby zrozumieć dlaczego marmury Partenonu znajdują się w muzeum Brytyjskim i dlaczego Melina tak bardzo walczyła o ich odzyskanie, musimy cofnąć się do XIX wieku. 

Marmury Elgina

Na początku XIX wieku szkocki dyplomata hrabia Elgin został mianowany ambasadorem Brytanii w Imperium Osmańskim. Postanowił wykorzystać tą szansę do prywatnych celów. Przed wyjazdem do Stambułu obiecał swojej świeżo upieczonej żonie, że wybuduje dla niej pałac z greckimi elementami. Zatrudnił najlepszych architektów i malarzy specjalizujących się w sztuce klasycznej, aby pomogli mu zrealizować ten plan.

Wyjazd do Stambułu ułatwił mu znacznie dostęp do bogactw świata antycznego (Grecja znajdowała się wtedy pod okupacją turecką). Powołując się na swoją pozycję społeczną, uzyskał od Sułtana pozwolenie na to, aby jego zespół miał dostęp do Akropolu i mógł wykonać odlewy niektórych rzeźb. Akropol służył wtedy za twierdzę turecką, a ze względu na trwającą wojnę wstęp na wzgórze często był utrudniony.

Udał się więc ponownie do Sułtana, który tym razem wystawił firman (zezwolenie), który umożliwiał Elginowi na prowadzenie wykopalisk na terenie Akropolu nawet w tak trudnym czasie. Firman zezwalał Elginowi i jego zespołowi na wywożenie z Akropolu drobnych kamieni lub rzeźb (do dzisiaj trwa spór o rzeczywistą treść firmanu, ponieważ oryginał w języku tureckim nie został nigdy odnaleziony, a jego tłumaczenie w języku angielskim jest bardzo dwuznaczne. Według Greków firman nigdy nie zezwalał na wywóz rzeźb z Grecji, dlatego czyny Elgina uznają za kradzież. Inne źródła podają, że Elgin nigdy nie otrzymał firmanu od Sułtana, a tylko pismo od tureckiego urzędnika, które nawet nie miało oficjalnego charakteru).

Prace na Akropolu trwały od 1801 do 1804 roku. W tym czasie Elgin używał bardzo drastycznych metod do odłamywania marmurów, powodując tym samym mnóstwo szkód. Rzeźby załadowane na 65 statków podróżowały przez wiele miesięcy, zanim dotarły do Anglii. Gdy marmury dotarły do Anglii przechowywane były w bardzo wilgotnych warunkach. Elgin wydał większość swojego majątku na przewiezienie marmurów do Anglii, nie miał nawet pieniędzy, żeby je przetransportować do swojego domu w Szkocji. Był bankrutem, dlatego też zdecydował się sprzedać je rządowi brytyjskiemu.

Rząd początkowo nie chciał kupić marmurów ze względu na wysoką cenę, której żądał Elgin. Ponadto istniały wątpliwości co do legalności i etycznej strony tego nabytku. Nastroje te potęgował dodatkowo angielski poeta lord Byron, przyjaciel Greków, który w poemacie „Klątwa Minerwy” przedstawia boginię Atenę rzucającą klątwę na Elgina za jego czyny. Ostatecznie rząd angielski odkupił marmury za połowę ceny i umieścił je w Muzeum Brytyjskim, w którym znajdują się do dzisiaj.

A oto słowa Meliny na temat znaczenia marmurów Partenonu dla Greków:

„Musicie zrozumieć, czym są dla nas Marmury Partenonu. To nasza duma. To nasze poświęcenie. Najwyższy symbol perfekcji. Hołd dla filozofii. Nasze ambicje i nasze imię. Sens naszej greckości. A jeśli mnie pytacie, czy będę jeszcze żyła, gdy Marmury Partenonu powrócą do Grecji, to odpowiadam, że tak, będę żyła. A nawet jeśli mnie już tu nie będzie, to zmartwychwstanę”.

Co dalej z marmurami?

Brytyjczycy nie chcą oddać marmurów Grekom. Początkowym argumentem był fakt, że Grecy nie mieli wystarczająco dużego muzeum, które mogłoby pomieścić wszystkie rzeźby. Melina rozpoczęła działania na rzecz wybudowania dużego i nowoczesnego Muzeum Akropolu, które powstało w 2009 roku. W muzeum są pozostawione miejsca na rzeźby, które znajdują się w muzeum brytyjskim i oczekują na ich powrót.  Obecnie na świecie coraz więcej sławnych osób włącza się w walkę o odzyskanie marmurów, m.in. George Clooney i Amal Alamouddin, ale walka ta do tej pory nie została rozstrzygnięta. 

Melina jako polityk radziła sobie bardzo dobrze i była jednym z niewielu lubianych polityków. Nazywano ją ostatnią grecką boginią, światłem Grecji i symbolem wolności. Zmarła 6 marca 1994 roku w Nowym Jorku po długiej walce z rakiem płuc. Jej ciało przewieziono do Aten. Setki tysięcy osób szło w żałobnej procesji i obrzucało trumnę płatkami róż. Zamknięto szkoły, sklepy i urzędy. Premier ogłosił 3-dniową żałobę narodową. Była pierwszą Greczynką pochowaną z honorami głowy państwa. Co roku w dniu 6 marca obchodzony jest dzień pamięci Meliny Mercouri i w ten dzień wejście do muzeów i miejsc archeologicznych jest za darmo. 

Cafe Melina

Pamięć o Melinie do dzisiaj jest żywa wśród Greków. Jednym z miejsc w których obecność Meliny jest najbardziej widoczna jest mała kawiarnia w dzielnicy Plaka w Atenach, która nazywa się Melina. Można powiedzieć, że jest to takie małe muzeum na jej cześć- na ścianach powieszone są jej zdjęcia z filmów, przedstawień teatralnych, przemówień. Jest to fajne miejsce do odwiedzenia podczas wizyty w Atenach.

Tego dnia jest darmowy wstęp do muzeów i zabytków.

3 komentarze

  1. Bardzo ciekawy wpis. Może przy okazji zamieściła byś wpis o współczesnym kinie Greckim. Najciekawsze filmy, festiwale filmów Greckich itp.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

error: Tekst chroniony prawem autorskim. © 2019 Pod Akropolem